Wspomnienie

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

rozdział 4

gdy tak zaczynała się starzeć, wzięła różaniec i zaczęła się modlić. Wróciła do normalnego stanu.
- Coś ty zrobiła - wypytywała ją zjawa.

- Pomodliłam się.
Zaczynała zasypiać... Nie było upiora, znaków i złych snów... A Krzyś się męczył, nie pomyślał o modlitwie... Słyszał śmiech, a że nie był zmęczony to nie pomyślał o pyskowaniu. Tylko się bał... bał że nie przeżyje. I stało się poleciała jego łza. Nie zniusł tego i pobiegł do Róży.
- Ty sobie słodko śpisz, a ja się męczę!
- Pomódl się
Krzyś zrobił dziwną minę-
- Nie mam czasu
- Dlatego Bóg nie ma czasu dla Ciebie. Idź z tond. Dobranoc
Krzyś wyszedł. Zobaczył upiora który niusł nuż. Zbliżał się do niego i słyszał : śmierć ci!
09.02.2012 o godz. 09:21
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 2 godziny 51 minut
  • Napisanych notek: 5
  • Komentował: 3 razy
  • Zebranych komentarzy: 0
  • Ostatni wpis: 25.02.12, 13:26
  • Wpis średnio co: 36 dni
  • Profil odwiedzono: 584 razy
  • Ilość avatarów: 0
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 5
  • Ostatnie logowanie: 25.02.12, 13:25
  • Ostatnio odwiedzili: LOVelcia, PlOtEcZkA, Prawda, Niedzisiejsza